10! Optymistycznie!
Tak, tak dobrze widzicie. ;D Wstałam z dobrym humorem. Jestem pogodzona z mamą- och jaka ulga ;) Wszystko jest ok. Mama doskonale rozumie, że nie chcę gości, tylko jej obecność. Fantastycznie ;) To było małe nieporozumienie, wydaje mi się, że babcia źle ujęła słowa, a ja zamiast zapytać od razu się wkurzyłam ;)
Antoni wczoraj był na dłuższym spacerze, ale nic mu to nie dało. Nie pobudziło go to w ogóle. Ba śmiem twierdzić, że jego to osłabiło i spał. Dopiero na noc zaczął szaleć i obkopał mnie cholernie ;)
Jakby chciał powiedzieć : " Jak Ty tak, to ja tak"!
Dziś grill. Jedziemy do teściów. Będą moi rodzice również, oraz Anna z mężem i dziećmi. Obiecałam sobie, że dam radę! ;D Nie będę zwracała na uwagi, więc jakoś przetrwam, ewentualnie grzecznie ale dobitnie zwrócę uwagę- trzeba zacząć się oddzywać, stawiać granicę. ;)
Dzięki temu, że dziś grill- ja mam wolne w kuchni. Mężulo wróci z pracy, odpoczniemy, trochę ogarniemy mieszkanko i pojedziemy. ;)
![]() |
Kocham, liściki od Mężulka ;)) |
Ps. Dziewczyny, dziękuję Wam za wsparcie, za miłe słowa! Pomagacie mi to przetrwać. Ta końcówka jest dla mnie najgorsza psychicznie, więc wszelkie wsparcie jest mile widziane ;)
Ucieszyłaś mi\nie tym strasznie :)
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że to nieporozumienie. Pisałam Ci, że mama i babcia kochają Cię najmocniej i chcą Twojego dobra.
Uszy do góry i naprzód!
Przewidziałam, to nie dlatego, że ja wszystko wiedząca Ula jestem, ale jeszcze chwilę temu tak samo zareagowałabym na Twoim miejscu. Jesteś jak ja chwil kilka cofniętych na video :)
Taka Asia to jest Asia.
Nie daj się zgnębić i ubrać w fartuszek niezadowolenia.
Do mnie dotarło, że jestem wiecznie niezadowolona i napuszona, jak otoczenie zaczęło mówić: "Niczego innego po Uli nie można się spodziewać - jak tylko afery koperkowej!" Przykre, a przecież ja jestem taka dobra dziewczyna ;p
Ściskam ciepło!
dziękuje :-*
Usuńteraz musi być lepiej ;-);-)
będziemy się uśmiechać Ulu :-*
Cieszę się, ze juz dzis lepiej. A Twój maluch ma jeszcze czas do porodu! Niech jeszcze doczeka do terminu! A Ty odpoczywaj i dużo śpij, bo jak synuś się urodzi, to nie będzie na to wiele czasu;)
OdpowiedzUsuńciekawa jestem kiedy zechce wyjść ;-)
Usuńw poniedziałek wizyta u lekarza, zobaczymy czy w ogóle Mały się szykuje do drogi ;-)
Mężowie to jednak pozytywne istoty i czasami jednak przydatne :)
OdpowiedzUsuńoj mój Mąż to bardzo pozytywna istota ;-)
Usuńczasem ma w sobie tyle pozytywnej energii, że ja nie daje rady jej przyswoić ;-)
Udanego grillowania i oby duzo duzo tego optymizmu było w Tobie:)Bądz szczesliwa i zarażaj tym szczesciem!:)
OdpowiedzUsuńdziękuje ;-)
UsuńTrudno, żeby go pobudziło takie długotrwałe rytmicznie kołysanie:D. Każdy by zasnął na długim spacerze;).
OdpowiedzUsuńzawsze jest nadzieja ! ;-)
Usuń:-) Udanego grilla!
OdpowiedzUsuńdziękuje. Było miło ;-)
UsuńJak znam życie, to pomimo tego, że już trwa końcowe odliczanie, to i tak zacznie się z zaskoczenia, w najmniej spodziewanym momencie :-). W każdym razie to już bardzo niedługo, więc pamiętaj, że bardzo gorąco trzymam za Was kciuki :-)!
OdpowiedzUsuńfajnie, że jest lepiej :) pozytywne nastawienie to podstawa
OdpowiedzUsuńSuper, że relacje z mamą są już ok.
OdpowiedzUsuńSama pamiętam swoją końcówkę ciąży to też była dla mnie katorga zwłaszcza ta psychiczna.
Ale dasz radę.;)
Pozdrawiam.